Jednym z najprężniej rozwijających się działów medycyny jest medycyna estetyczna. Wygląd staje się coraz ważniejszym aspektem życia i coraz więcej osób decyduje się go poprawić, by zapomnieć o wstydliwych wadach swojego ciała albo pozbyć się swoich kompleksów.

Medycyna estetyczna i stomatologia estetyczna zdążyła też zdobyć swoich zaciekłych przeciwników. Ich zdaniem poprawa wyglądu nie jest warta tak dużych kosztów, a co najważniejsze takiej ingerencji w zdrowie. Oponenci botoksu, operacji powiększania piersi itp. sądzą, że kompleksy to kwestia psychiki i to u psychologa nie chirurga kosmetycznego powinno się je leczyć.

Nie zmienia to jednak faktu, że medycyna estetyczna wiele ma twarzy i nie każda z nich wiąże się z próżnością pacjentów. Cienka jest też czasem granica między medycyną estetyczną, a tą tradycyjną, nastawioną na leczenie prawdziwych chorób.

Dobrym przykładem jest tu m.in aparat ortodontyczny, po który sięga się z jednej strony, by móc wreszcie cieszyć się pięknym uśmiechem jak z reklamy, a z drugiej, by wyprostować swój gryz i osiągnąć korzyści zdrowotne. Szczególnie niewidoczny aparat na zęby łączy ortodoncję z medycyną estetyczną. W tym przypadku celem leczenia ortodontycznego jest przede wszystkim naprawienie zgryzu, ale drugim jest niewidoczność całego procesu dla otoczenia.

Czy estetyczna zaleta, jaką oferuje aparat na zęby jest czymś próżnym i nieodpowiednim? Z pewnością nie. Po aparat coraz częściej sięgają osoby dorosłe, które ze względu na różne zobowiązania nie mogą sobie pozwolić na młodzieżowy look.

Dobrze, że usługi korygowania wyglądu istnieją. Dopóki korzysta się z nich rozsądnie nie są niczym złym.

Related Posts